przepraszam Cię...

2005-08-04 19:04:05

... choć raz usłyszeć te słowa.
Nie z ust kogoś, kto nie zawinił...
Nie dlatego, by mnie zbyć...
Nie z litości...
... choć raz usłyszeć te słowa.
Z głębi serca...
Z powodu znalezienia przyczyny kłótni...

Choć raz nie czuć się winną.
Choć raz nie przepraszać.
Choć raz być przeproszoną.

Nigdy.

Mam dość wykorzystywania.
Mam dość bycia tą gorszą.
Mam dość bycia nikim.

Zobaczyć Ciebie stojącą przede mną i słysząc: "Wybacz mi."

Może nie Ciebie, którąś z Was, którąkolwiek, dla której byłam tylko koleżanką w potrzebie, dla której stałam się zbędna, gdy znalazło się nowe.

Teraz nic nie pomaga.
Jest On. On jeden. On trwa. On czuwa. On kocha. On tuli. On płacze. On śmieje się...

... ze mną.

On jeden mi został.

Smutno mi.

skomentuj (4)
Strona główna